Absurdalne pytanie Wojewódzkiego do Stockingera. WIDEO"Nigdy nie miałeś kaca?...". Absurdalne pytanie Wojewódzkiego do Stockingera o grę w "Klanie" w czasie "nacjonalistycznych rządów"

Nie tak dawno temu, jednym z głośniejszych tematów, o którym rozpisywały się media był występ Krzysztofa Stanowskiego w programie Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. Komentujący byli raczej zgodni, że "gwiazda TVN-u" wypadła w nim słabo, m.in. z powodu silnej chęci do połączenia Stanowskiego z PiS-em. Jeden z użytkowników portalu X "jachcy" opublikował fragment innego wywiadu tej dwójki, gdzie pytanie zadane przez Wojewódzkiego, wiele wyjaśnia.
Nie tak dawno temu, jednym z głośniejszych tematów, o którym rozpisywały się media był występ Krzysztofa Stanowskiego w programie Kuby Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego. Komentujący byli raczej zgodni, że „gwiazda TVN-u” wypadła w nim słabo, m.in. z powodu silnej chęci do połączenia Stanowskiego z PiS-em. Jeden z użytkowników portalu X „jachcy” opublikował fragment innego wywiadu tej dwójki, gdzie pytanie zadane przez Wojewódzkiego, wiele wyjaśnia.
Mowa o rozmowie z aktorem Tomaszem Stockingerem, który występuje m.in. w serialu „Klan”, gdzie gra rolę Pawła Lubicza, jednego z głównych bohaterów tej telenoweli. Serial ten emitowany jest nieprzerwanie od 1997 r. na antenie TVP. I właśnie o to aktora zapytał Wojewódzki.
Nigdy nie miałeś kaca, że występujesz w „Klanie” w czasie niechlubnych rządów nacjonalistycznej prawicy?
— zapytał Wojewódzki.
Nie
— odparł krótko aktor.
Bo?
— dopytywał dziennikarz.
Coś co jest zupełnie apolityczne, co jest mimo wszystko misyjne, jest edukacyjne, coś na co Polacy czekają, co jest siłą, ważnym elementem programu, ramówki TVP… Żadnego wstydu
— odpowiedział aktor.
Miałeś takie momenty, że byłeś na ramówce i przybijałeś piątkę Jackowi Kurskiemu?
— brnął Wojewódzki.
Nie, no nie
— odparł Stockinger.
Nie chciałeś?
— dopytywał dziennikarz.
Na szczęście nie było takiej sytuacji
— odpowiedział aktor.
I tutaj Wojewódzki w końcu usłyszał to, co chciał usłyszeć.
Dziękuję ci za słowo „na szczęście”
— powiedział.
Rozmowa z aktorem odbyła się kilka tygodni wcześniej niż ze Stanowskim. Widać jak na dłoni, że Wojewódzki ma po prostu obsesję na punkcie Prawa i Sprawiedliwości, która rzutuje na jego rozmowy i pytania, które zadaje. „Gwiazda TVN-u” nie odpuści nawet aktorowi serialu, jeżeli nie usłyszy od niego, choć kilku słów krytyki pod adresem poprzedniej władzy.
Czytaj także
kk/X
