Tak umierał Chopin. „Bez ciebie byłbym zdechł — jak świnia”

Umierający Chopin do spowiednika: „Bez ciebie, mój drogi, byłbym zdechł — jak świnia”. Poruszające nawrócenie na łożu śmierci

bffba3e4e47d463c8bcdfcacb3910448.webp
Fryderyk Chopin, ks. Aleksander Jełowicki, serce Chopina w bazylice św. Krzyża

W samym skonaniu jeszcze raz powtórzył Najsłodsze Imiona: Jezus, Maria, Józef, przycisnął krzyż do ust i do serca swego i ostatnim tchnieniem wymówił te słowa: „Jestem już u źródła szczęścia!…” I skonał. Tak umarł Chopin. Módlcie się za nim, ażeby żył wiecznie”.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.