Alert za alertem do mieszkańców Lubelszczyzny. "Brak zagrożenia..."Alert za alertem do mieszkańców Lubelszczyzny. "Brak zagrożenia..."

"UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski" – taki komunikat krótko po północy został wysłany do mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego. Z kolei do mieszkańców Lubelszczyzny od około 5:30 rano alerty RCB o kolejnym ataku wysłano jeszcze dwukrotnie. Czy w sytuacji, gdy na teren naszego kraju wlatują drony, balony i rakiety rzeczywiście są to działania zasadne i pomocne dla Polaków?
Pełnoskalowa rosyjska agresja na Ukrainę trwa od 24 lutego 2022 r., czyli od grubo ponad czterech lat. Obecna koalicja rządząca w Polsce zachowuje się, jakby nikt poza przedstawicielami tego środowiska politycznego nie miał świadomości zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej i w ogóle trwającej pełnoskalowej wojny. I to włącznie z mieszkańcami terenów położonych najbliżej z Ukrainy, którzy zresztą, niestety, zdążyli już osobiście doświadczyć skutków rosyjskich ataków na naszych sąsiadów. Polacy z Podkarpacia i Lubelszczyzny są regularnie informowani o tym, że trwa atak na Ukrainę i że atak się zakończył. Nawet po kilka razy w ciągu jednej nocy i wczesnych godzin porannych.
Alert RCB o... "braku zagrożenia"
Trzy razy – najpierw do mieszkańców województw lubelskiego i podkarpackiego, później już tylko lubelskiego – trafił tej nocy alert RCB o ataku powietrznym na Ukrainę.
UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski
- informowano krótko po północy.
Później, przed 5:30 rano, już tylko do mieszkańców Lubelszczyzny, trafił kolejny alert RCB:
UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów.
I kolejny, krótko przed godziną 7 rano:
UWAGA! Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski.
Mieszkańcy terenów leżących najbliżej Ukrainy są więc informowani nie tylko o potencjalnym zagrożeniu, ale nawet o braku takiego zagrożenia. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie przecież kwestionował faktu, że trwa wojna, Rosja atakuje, Ukraina się broni.
Czy jednak tak częste alerty nie spowodują zobojętnienia mieszkańców? I czy w parze z ostrzeżeniami idą realne działania na rzecz bezpieczeństwa Polaków? Zwłaszcza że na terytorium naszego kraju wlatują balony, drony czy rakiety, a Polacy od wszystkim dowiadują się np. od Litwy.
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
