Zakażą używania air fryera? Bruksela miesza w przepisachProdiż wraca do gry, a thermomiks oddycha z ulgą? Air fryer pod lupą Brukseli

Po prodiżu i thermomiksie nastała era air frayera. Te popularne urządzenia zdecydowanie ułatwiają życie w kuchni, jednak Bruksela postanowiła wziąć niektóre z tych urządzeń pod lupę. Wszystko przez substancje zawarte w powłokach nieprzywierających (PFAS).
Po prodiżu i thermomiksie nastała era air fryera. Te popularne urządzenia zdecydowanie ułatwiają życie w kuchni. Aż trudno w to uwierzyć, ale Bruksela postanowiła wziąć air fryery pod swoją urzędniczą lupę. Wszystko przez substancje zawarte w powłokach nieprzywierających (PFAS).
Prodiż to kultowe, przenośne urządzenie kuchenne służące do pieczenia ciast, mięs i zapiekania. Mimo że kojarzy się z epoką PRL, dzięki energooszczędności i łatwości obsługi do dnia dzisiejszego ma ciszyć się ogromnym uznaniem.
Thermomiks, znany też np. jako lidlomiks, to wielofunkcyjny i inteligentny robot kuchenny, który łączy w sobie funkcje kilkudziesięciu różnych urządzeń. Zastępuje m.in. blender, mikser, wagę, garnek, patelnię, parowar i wolnowar.
To koniec air frayerów?
Jednak w centrum uwagi znajduje się dziś air fryer. To rodzaj nowoczesnego sprzętu AGD, który pozwala na przygotowanie wielu różnorodnych dań bez wykorzystywania tłuszczu. Dzięki temu potrawy są lżejsze i zdrowsze. Czy jednak na pewno?
Wątpliwości w tej sprawie ma Bruksela. Jak czytamy na łamach portalu dlahandlu.pl, Unia Europejska chce ograniczyć stosowanie PFAS (tzw. wieczne chemikalia) w produktach dla konsumentów, a pierwsze przepisy mogą zacząć obowiązywać od października 2026 roku.
Chodzi o to, że air fryery przy drobnym uszkodzeniu lub bardzo wysokich temperaturach mogą uwalniać te niepożądane substancje. Oficjalnie celem UE nie jest eliminacja urządzeń, a jedynie zmuszenie ich producentów do opracowywania alternatywnych rozwiązań, takich jak wykorzystanie powłok ceramicznych, które mają być bardziej neutralne dla zdrowia i środowiska.
dlahandlu.pl/tt
