Unijny komisarz wzywa do oszczędzania paliwJest źle, ale może być gorzej… Unijny komisarz ds. energii i mieszkalnictwa wzywa do oszczędzania paliw

Czy Bruksela zaleci nam podróże koleją i komunikacją publiczną zamiast samochodami? To całkiem realny scenariusz, bo końca wojny na Bliskim Wschodzie nie widać, i już teraz unijny komisarz ds. energii proponuje państwom unijnym, by zmniejszyły zużycie ropy i gazu.
Czy Bruksela zaleci nam podróże koleją i komunikacją publiczną zamiast samochodami? To całkiem realny scenariusz, bo końca wojny na Bliskim Wschodzie nie widać, i już teraz unijny komisarz ds. energii proponuje państwom unijnym, by zmniejszyły zużycie ropy i gazu.
Paliwa ciągle drogie
Przygotujcie się na kryzys – tak najkrócej można streścić list, jaki komisarz ds. energii i mieszkalnictwa Dan Jørgensen przygotował dla ministrów energii państw unijnych, którzy dziś spotykają się, by dyskutować o tym, jak zapobiec wysokim rachunkom za energię i paliwo. Dotychczas rządy stosują różne metody, by ulżyć obywatelom. Główne to obniżki podatków i zamrożenie cen, ale mogą nie wystarczyć, gdyż wojna na Bliskim Wschodzie przedłuża się. Zawarcie umowy pokojowej w najbliższych dniach – pomimo uspokajających zapowiedzi Donalda Trumpa – nie jest pewne, a ropa kosztuje ponad 11 dolarów za baryłkę (Brent), czyli o 45 dolarów więcej niż przed atakami Izraela i USA na Iran.
