Szara strefa rośnie. Akcyzowy plan rządu nie wypalił?Szara strefa rośnie. Akcyzowy plan rządu nie wypalił?

AS_DSC08431_20200104.webp
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria/Andrzej Skwarczynski)
FacebookTwitter

Niepokojące dane z rynku tytoniowego. Już niemal co dziesiąty papieros w Polsce może pochodzić z nielegalnego źródła. Krajowe Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego wskazuje, że w ciągu zaledwie dwóch lat udział szarej strefy wzrósł ponaddwukrotnie. Jednocześnie wpływy z akcyzy okazały się niższe od zakładanych. Branża wiąże te zjawiska z gwałtownymi podwyżkami podatku.

Udział papierosów pochodzących z nielegalnych źródeł osiągnął w pierwszym kwartale 2026 roku 9,7 proc. polskiego rynku – wynika z danych Instytutu Almares przytoczonych podczas dzisiejszej konferencji prasowej przez Krajowe Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego. 

Skala wzrostu robi wrażenie. Jeszcze w 2023 roku odsetek ten wynosił 4,7 proc. Oznacza to, że w ciągu dwóch lat udział nielegalnych papierosów zwiększył się ponad dwukrotnie.

Podatki w górę, wpływy poniżej planu

KSPT wskazuje na podwyżki akcyzy jako jeden z głównych powodów rosnącej atrakcyjności szarej strefy. W 2025 roku akcyza na papierosy wzrosła o 25 proc., na tytoń do palenia o 38 proc., na wyroby nowatorskie o 50 proc., a na płyny do e-papierosów – aż o 75 proc.

Wyższe obciążenia miały przynieść państwu większe dochody. Z przedstawionych przez branżę danych wynika jednak, że planu nie udało się wykonać.

Zakładane dochody budżetu z analizowanych wyrobów akcyzowych miały w 2025 roku wynieść 37,15 mld zł. Rzeczywiste wpływy sięgnęły 33,61 mld zł, a więc były o około 3,54 mld zł niższe od planu.

Nie oznacza to automatycznie, że cała różnica wynika z rozwoju szarej strefy. KSPT przekonuje jednak, że nielegalny obrót oznacza dla budżetu wielomiliardowe straty z tytułu nieodprowadzanych podatków.

Papierosy za 9–10 zł

Problemem jest ogromna różnica cenowa między legalnym a nielegalnym rynkiem. Jak podkreślił cytowany przez KSPT prezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński:

„Dziś papierosy w nielegalnym obrocie kosztują ok. 9-10 zł i z taką ceną nie da się konkurować”.

Według przedstawicieli handlu szczególnie mocno odczuwają to małe sklepy, dla których wyroby tytoniowe stanowią istotną część obrotów i często przyciągają klientów kupujących przy okazji inne towary.

Konsekwencje mają dotyczyć całego łańcucha – od plantatorów i zakładów produkcyjnych, przez logistykę i dystrybucję, aż po detalistów.

Granica podwyżek?

Przytaczane przez branżę dane stawiają więc niewygodne pytanie o skuteczność polityki akcyzowej. Podwyższanie podatków ma z jednej strony ograniczać konsumpcję i zwiększać dochody państwa. Jeżeli jednak równocześnie rośnie różnica między ceną produktu legalnego i nielegalnego, część popytu może przenosić się do szarej strefy.

Na razie przedstawione liczby są przede wszystkim alarmem ze strony branży, a wskazanie podwyżek akcyzy jako głównej przyczyny wzrostu nielegalnego rynku jest stanowiskiem KSPT. Trudno jednak przejść obojętnie obok dwóch faktów: szara strefa wzrosła z 4,7 do 9,7 proc., a wpływy akcyzowe w 2025 roku były o ponad 3,5 mld zł niższe od planowanych

źr. wPolityce.pl za PAP

 
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.