KAMIL GIEROBA: Kryzys zbiera żniwoKAMIL GIEROBA: Kryzys zbiera żniwo. "Nie można obecnie liczyć jedynie na inwestorów z Niemiec..."

Lokalne media przypominają o ambitnych planach Borgersa na fabrykę w Złotoryi.
Niemiecki potentat z branży automotive – Borgers, który swoją działalność prowadzi także w Polsce, ogłosił upadłość po 156 latach istnienia.
W Niemczech we wrześniu 2022 r. upadłość ogłosiło o jedną trzecią więcej firm niż rok wcześniej. Wiele z nich z ponad stuletnią tradycją, a mimo to nie dały sobie rady z obecnym kryzysem. Zdaniem ekspertów „liczba upadłości będzie nadal zauważalnie rosła”. Lista powodów jest długa: wysokie koszty energii na skutek trwającej wojny na Ukrainie, drożejący import półproduktów, podwyżki stóp procentowych przez EBC, przez co rosną z kolei koszty finansowania przedsiębiorstw. Ponadto od października wzrosła w Niemczech płaca minimalna, co także wiąże się z wyższymi kosztami dla części firm. Prognozy gospodarcze drastycznie obniżył Instytut Ifo z Monachium. Oczekuje on, że w 2023 r. produkcja skurczy się o 0,3 proc. Branża dostawców motoryzacyjnych (automotive) w takich warunkach jest szczególnie zagrożona niewypłacalnością ze względu na niską marżę zysku i spadające wskaźniki sprzedaży samochodów.
