Czechy nie chcą przyspieszenia w polityce klimatycznej UniiCzechy nie chcą przyspieszenia w polityce klimatycznej Unii. Nie wiadomo, co zrobi rząd Tuska. Milczał w czasie polskiej prezydencji

Choć Komisja Europejska wczoraj ogłosiła nowy cel dla Unii na 2040 rok – 90-proc. redukcję emisji dwutlenku węgla - to nie ma żadnej pewności, że zdobędzie poparcie wszystkich krajów członkowskich. Czeski premier już zapowiedział, że się na to nie zgodzi.
Choć Komisja Europejska wczoraj ogłosiła nowy cel dla Unii na 2040 rok – 90-proc. redukcję emisji dwutlenku węgla - to nie ma żadnej pewności, że zdobędzie poparcie wszystkich krajów członkowskich. Czeski premier już zapowiedział, że się na to nie zgodzi.
Unijny komisarz ds. klimatu Wopke Hoekstra prezentując wczoraj najnowszy pomysł, by zobowiązać Wspólnotę do ekopolityki zapewniał, że „kurs na klimat ma sens (…) z punktu widzenia ekonomicznego, bezpieczeństwa i geopolitycznego”. Mówił tak mimo, że nowy nakaz obniżenia emisji wiąże się z kosztownymi inwestycjami, na które brakuje pieniędzy, unijna gospodarka znajduje się w trudnej sytuacji zaś przez drogą energią europejski przemysł traci konkurencyjność. Do tego około 48 milionów obywateli ma problem z terminowym regulowaniem rachunków.
