Życie z dala od wojny. "Fala uciekinierów z Ukrainy opada"
Życie z dala od wojny. "Fala uciekinierów z Ukrainy powoli opada. Teraz przyszedł czas na zorganizowanie sobie życia"

Lidia Sołncewa z Kijowa, największa optymistka z grona moich rozmówców, ma nadzieję, że już po Wielkanocy będzie mogła wrócić na Ukrainę.
Ludmiła Żuk przyjechała ze Lwowa 12 marca. Na pytanie o pomoc, jakiej Polacy udzielają uchodźcom z Ukrainy, w jej oczach pojawiają się łzy. – Kiedy o tym myślę, zaraz płaczę – przyznaje. – Nigdy tego nie zapomnę. Chciałaby znaleźć mieszkanie i pracę, ale na razie musi się opiekować chorą na serce koleżanką.
Fala uciekinierów z Ukrainy powoli opada. Teraz przyszedł czas na zorganizowanie sobie życia w Polsce (lub gdzie indziej): znalezienie pracy i mieszkania, posłanie dzieci do szkół. Lidia Sołncewa z Kijowa, największa optymistka z grona moich rozmówców, ma nadzieję, że już po Wielkanocy będzie mogła wrócić na Ukrainę. Przeważają jednak opinie, że wojna może potrwać nawet rok czy dwa.
