Życie jest nie do wymyślenia. Wyrazili solidarność z UkrainąŻycie jest nie do wymyślenia. Wyrazili solidarność z Ukrainą, występując z apelem „Stop Russian war!”

Jednym z najważniejszych bohaterów 24. edycji Polskich Nagród Filmowych był Jerzy Skolimowski, przybyły na warszawską galę tuż po odebraniu nagrody na festiwalu w Cannes.
Po raz 24. wręczono Orły – Polskie Nagrody Filmowe. Święto kina naznaczyła wojna – dawna i obecna. Była widoczna podczas tegorocznej gali.
Na czerwonym dywanie, w foyer i na scenie, wreszcie bez masek i pandemicznych ograniczeń, brylowały gwiazdy naszego filmu. Uwagę przyciągały kreacje aktorek wręczających statuetki, jak i nominowanych do Orłów – Magdaleny Koleśnik czy Aleksandry Koniecznej. Reżyserka Małgorzata Szumowska – krojem czarnej sukni wyrażająca swoją artystyczną wyrazistość – wygłosiła laudację do laureata Orła za osiągnięcia życia – Jerzego Skolimowskiego. Reżyser, podobnie jak reprezentujące jego pokolenie damy polskiego teatru i kina – Maja Komorowska i Ewa Wiśniewska – pokazał na scenie dawną klasę, choć zaskoczył wygłoszoną informacją o stanie zdrowia.
