Zrozpaczeni optymiści, czyli eksperci opozycji
Zrozpaczeni optymiści, czyli eksperci opozycji. Są mądrzejsi nawet od Markowskiego, bo mają europejski polot

Nie ma na Zachodzie takiej tandety, także intelektualnej, którą by się nie zachwycili.
Eksperci kochają opozycję i wiecznie jej radzą, a ona ich słucha. To jeden z sekretów zwycięstw wyborczych PiS.
John Ioannidis, profesor nauk biomedycznych i statystyki z Uniwersytetu Stanforda, twierdzi, że są oni największą plagą Ameryki. Że takie imperatywy naukowe, jak sceptycyzm, uniwersalizm, bezinteresowność, są niszczone, a badacze w bezwstydny sposób stają się stronnikami politycznymi i tworzą nową rasę ekspertów. Profesor opisywał stan debaty publicznej i procedur związanych z pandemią, ale te spostrzeżenia są bardzo uniwersalne. Z pewnością można je powtórzyć w Polsce oraz odnieść do debaty politycznej w naszym kraju i jej związków z mniemaną nauką.
