Zburzyć czy zostawić? Stolica jest dziś innym miastem...Zburzyć czy zostawić? Czy kolejny szklany wieżowiec jakościowo zmieni miasto? Stolica jest dziś całkowicie inna...

Problem z Pałacem Kultury polega na tym, że jego położenie i rozmiary całkowicie zdefiniowały kształt warszawskiego Śródmieścia.
Problem z Pałacem Kultury polega na tym, że jego położenie i rozmiary całkowicie zdefiniowały kształt warszawskiego Śródmieścia. Rozbiórka to nie wszystko. Gdyby chcieć zatrzeć po nim ślady, przywrócić temu miejscu ludzki wymiar, trzeba byłoby niemal wszystko dookoła zbudować od nowa. W przeciwnym razie nawet bez pałacu pozostanie w Warszawie jego duch.
Po agresji na Ukrainę Rosja, która z przyczyn historycznych i tak nigdy nie miała u nas wysokiej marki, osiąga rekordowo niskie notowania. Ich przejawem stały się, inicjowane czasem przez IPN, a niekiedy całkiem spontaniczne, akcje usuwania pomników ku czci komunizmu i Armii Czerwonej. W tym właśnie kontekście po raz kolejny od upadku PRL powróciła– wydawałoby się wygaszona już– debata o przyszłości Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie (oryginalnie im. Józefa Stalina), który stanowi bodaj największy gabarytowo pomnik sowieckiego panowania nad Polską. Jednak podobnie jak poprzednie dyskusje i ta również skończy się zapewne niczym. Położonego w ścisłym centrum miasta gigantycznego gmachu nie da się– ot tak po prostu – wyburzyć buldożerem. Gdyby było to takie proste, zapewne udałoby się to zrobić w ciągu ostatnich trzydziestu lat.
