Zasadzka na głowę państwaZasadzka na głowę państwa. "To pierwszy w wolnej Polsce przypadek, gdy służby specjalne organizują spisek"

Prezydent Duda został zdradzony przez własną ochronę, która wbrew jego wyraźnej woli ściągnęła do pałacu ekipę policyjną, po to, by aresztować posłów, którym prezydent, po udzieleniu im prawa łaski, chciał zapewnić bezpieczeństwo.
Tusk zaczął używać metod ograniczonego stanu wyjątkowego bez jego formalnej proklamacji po to, aby siłą przełamać konstytucyjne prerogatywy prezydenta i skoncentrować w swoim ręku pełnię władzy.
Aresztowanie opozycyjnych posłów Kamińskiego i Wąsika pod politycznymi zarzutami przywołuje ponure historyczne reminiscencje sprzed niemal wieku. To wtedy, w 1930 r., na polecenie Piłsudskiego aresztowano i osadzono w więzieniu brzeskim posłów Witosa, Liebermana, Ciołkosza i ich towarzyszy z centrolewu, wykorzystując pretekst nagłego rozwiązania Sejmu i wygaśnięcia immunitetów. Wybory, które po tych aresztowaniach nastąpiły, jak i Sejm powstały w ich wyniku, noszą w polskiej historii hańbiące miano wyborów i Sejmu brzeskiego.
