Zanim nadszedł 11 listopada – jak rodziła się niepodległość
Zanim nadszedł 11 listopada – jak rodziła się niepodległość

Najbardziej dramatyczna sytuacja panowała we Lwowie. 1 listopada Ukraińcy ogłosili powstanie Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej, przejęli władzę w mieście oraz w całej Galicji Wschodniej. Natychmiast wybuchły walki z Polakami. Rozpoczęta w ten sposób wojna polsko -ukraińska pochłonęła tysiące ofiar po obu stronach.
Przed ostatecznym odzyskaniem niepodległości w całej Polsce wrzało. W Krakowie, Lublinie, Warszawie i Poznaniu tworzono polskie władze, rozbrajano niemieckie garnizony, formowano pierwsze oddziały wojska i policji. We Lwowie trwały walki z Ukraińcami, a Wielkopolska szykowała się do powstania. 11 listopada był jednocześnie zwieńczeniem długiego procesu odzyskiwania Rzeczypospolitej oraz początkiem wojny o granice.
Kiedy 10 listopada 1918 r. Józef Piłsudski wysiadał z pociągu na dworcu w Warszawie, w stolicy było już czuć powiew wolności. Powrót Komendanta po ponadrocznej niemieckiej niewoli nie miał jedynie symbolicznego znaczenia. Stał się impulsem, który umożliwił scalenie rozproszonych dotąd ośrodków władzy i nadał procesowi odzyskiwania państwowości jednoznaczny kierunek.
