Zachowaj czujność! Wojna trwa nadalZachowaj czujność! Po wybuchu wojny na Ukrainie z rosyjskiej ambasady w Warszawie wydalono 45 rosyjskich dyplomatów...

Mostów, fabryk czy linii kolejowych nie ukryjemy, ale infrastrukturę musimy lepiej chronić lub zmienić dotychczasowe zabezpieczenia.
Rosja nie musi zrzucać bomby atomowej, by zakłócić lub uniemożliwić funkcjonowanie państwa. Wystarczy przecież wysadzić gazociągi, zniszczyć linie telekomunikacyjne, sparaliżować system bankowy lub wywołać panikę w społeczeństwie. Takie scenariusze są dziś poważnie rozpatrywane w państwach NATO.
Z masowane uderzenie rakietowe na ukraińskie miasta, do którego doszło w poprzedni poniedziałek, po tym jak uszkodzony został most Kerczeński łączący Krym z Rosją, było największym tego rodzaju atakiem od chwili wybuchu wojny. Jednak równie bezprecedensowy co skala tego uderzenia (agresorzy wystrzelili 83 rakiety) był jego cel, którym obok zatłoczonych centrów miast stały się obiekty o strategicznym znaczeniu dla funkcjonowania państwa – przede wszystkim elektrownie i ciepłownie.
