WYWIAD. Szefernaker: Prezydentowi nie zabraknie determinacjiWYWIAD. Paweł Szefernaker: Będziemy wspierali pana prezydenta w obronie polskiej suwerenności

Decyzja o powrocie zapadła nad Gibraltarem. Ale gdyby samolot już wylądował w Senegalu, jestem pewien, że prezydent wróciłby tak szybko, jak to tylko byłoby możliwe. Jest całkowicie zdeterminowany w swojej służbie i nie odpuści, a trudności go mobilizują
Z Pawłem Szefernakerem, szefem gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dr. Karola Nawrockiego, rozmawiają Jacek Karnowski i Jerzy Szmit
Jacek Karnowski i Jerzy Szmit: Co wydarzyło się w nocy z 30 na 31 października?
Paweł Szefernaker: To był zamach na konstytucyjny organ państwa w celu przejęcia nad nim kontroli. Mieliśmy już siłowe wejścia rządu Donalda Tuska do TVP, Prokuratury Krajowej, Krajowej Rady Sądownictwa, ale tym razem przekroczono kolejną granicę, brutalnie i nielegalnie wchodząc do Trybunału Konstytucyjnego. Chciano to zrobić pod osłoną nocy, wykorzystując czas, kiedy na początku listopada Polacy, zgodnie z naszą tradycją, przeżywają te dni w spokoju i zadumie. Dodatkowo zaplanowano to na moment, kiedy prezydent Karol Nawrocki był w drodze do Senegalu. Tusk nie przewidział, że sytuacja wymknie mu się spod kontroli.
Był pan w środku wydarzeń. Jak one przebiegały?
Gdy tylko dostałem informację, że coś się zaczęło dziać w Trybunale Konstytucyjnym, zacząłem ustalać fakty. W tym samym czasie zadzwonił do mnie z samolotu prezydent Nawrocki. Prosił, żebym po zapoznaniu się z sytuacją ocenił jej powagę. Weryfikacja informacji potwierdziła, że sytuacja jest bardzo poważna. Prezydent nie wahał się ani chwili i zawrócił. Decyzja o powrocie zapadła nad Gibraltarem. W międzyczasie razem z ministrem Zbigniewem Boguckim opracowaliśmy plan konsultacji prawnych i po powrocie pan prezydent odbył w pałacu spotkanie konsultacyjne z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego, który nie miał wątpliwości, że to sytuacja nosząca znamiona zamachu stanu. Podobne stanowisko zajmowali prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski i wiceprezes TK Bartłomiej Sochański.
Ale to prezydent musiał podjąć decyzję, co robić.
Nie miałem wątpliwości, że jeżeli dojdzie do użycia siły wobec legalnie funkcjonującego organu konstytucyjnego, to prezydent zdecyduje się na natychmiastowy powrót i będzie bronił tej instytucji. Każdy, kto go zna, miał tego świadomość, plany na taką okoliczność były w pałacu opracowane. Zresztą parę tygodni wcześniej prezydent powiedział to bezpośrednio ministrowi obrony narodowej Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Miałem okazję przekazać to także osobiście ministrowi Marcinowi Kierwińskiemu. Prezydent Nawrocki ma taki charakter i rząd Donalda Tuska musi to brać pod uwagę. Dodatkowo dotrzymuje danego słowa.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
