Wygraliśmy z agenturą wpływuWygraliśmy z agenturą wpływu. "Praca, którą wykonaliśmy rzetelnie, była ważna z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa"

Ta batalia sądowa trwała pięć lat, była wyczerpująca i obfitowała w potężne napięcia. Warto było jednak przejść tę drogę.
Bartosz Kramek, Lyudmyla Kozlovska i Fundacja Otwarty Dialog próbowali zamknąć nam usta, a nawet puścić z torbami. Przed pięcioma laty skierowali do sądu prywatne akty oskarżenia przeciwko obu niżej podpisanym. Zabolał ich artykuł „Brudna kasa na polski Majdan” z 2018 r., obnażający ich powiązania i niejasne źródła finansowania. Przegrali, i to już prawomocnie.
28 listopada br. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zakończył toczące się równolegle dwa procesy karne wytoczone przez ludzi Fundacji Otwarty Dialog. Były one próbą zakneblowania ust dziennikarzom ujawniającym szwindle „aktywistów”. Miały też wywołać efekt mrożący wobec innych, dlatego domagano się gigantycznych kwot odszkodowania za rzekome zniesławienie. Od każdego z nas żądali po 300 tys. zł.
