Wojna na lata. "Aż jedna ze stron będzie miała dość"
Wojna na lata. "Tak długo, jak jedna z walczących stron nie uzna, że ma dość, wojna będzie trwała"

Gniewna reakcja przedstawicieli Ukrainy na tego rodzaju tezy wskazuje na to, że elity w Kijowie, póki co, odrzucają możliwość politycznego zakończenia konfliktu.
Iryna Wereszczuk, ukraińska wicepremier odpowiadająca za reintegrację terenów okupowanych, powiedziała niedawno publicznie: „Musimy być szczerzy, w tej wojnie droga do zwycięstwa będzie długa i trudna. »2–3 tygodnie«, »do końca roku«, »do przyszłej wiosny« – to wszystko nieprawda”.
O tym, że wojna nie zakończy się szybko, mówią też ukraińscy i zachodni analitycy, a ich oceny mają oczywisty związek z niewielkimi postępami kontrofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy. Z informacji ukraińskiego kanału analitycznego Deep State wynika, że w trwającej od początku czerwca operacji udało się wyzwolić jedynie 242 km² terenów okupowanych przez Rosjan. Jurij Butusow, dziennikarz wojskowy, w przeszłości doradca ministra obrony, powiedział w wywiadzie radiowym dla portalu NV, że na Zaporożu udało się dopiero w kilku punktach pokonać pierwszą linię rosyjskich umocnień, jest jeszcze druga, a w świetle ostatnich wiadomości Moskale budują właśnie trzecią. To oznacza, jak zauważył, że „czekają nas jeszcze bardzo długie i bardzo krwawe walki”.
