W obliczu wojny. Relacja sprzed inwazji
W obliczu wojny. "Władimir Putin bez skrupułów wydał rozkaz ataku, zdając sobie sprawę, że będą ginąć niewinni ludzie"

Ukraińcy spodziewali się inwazji. Przygotowywali się do niej długo. Są gotowi do obrony swojej ojczyzny.
Najczarniejszy scenariusz stał się faktem. Władimir Putin w bandycki sposób zaatakował Ukrainę. Już pierwsze godziny rosyjskiej inwazji, w których zaatakowane zostały największe miasta, ze stolicą, Kijowem, włącznie, przyniosły śmierć i żołnierzom, i cywilom
Na Ukrainę przyjechaliśmy ponad tydzień przed rosyjską inwazją. Zjechaliśmy ją wzdłuż i wszerz. Od Lwowa, przez Kijów i dalej na wschód – przez Charków aż po Donbas, na samą pierwszą linię frontu. Odwiedziliśmy Mariupol, Zaporoże i Dniepro. Z tego ostatniego miasta postanowiliśmy się ewakuować, gdy było już jasne, że rozpoczęła się rosyjska napaść. Także Dniepro zostało zaatakowane w pierwszych chwilach konfliktu zbrojnego.
