Uwaga! Sygnalista nadaje! Nieoficjalny przegląd tygodnia
Uwaga! Sygnalista nadaje! Nieoficjalny przegląd tygodnia w polskiej polityce od lewicy do prawicy

Tam gdzie pojawia się spekulant George Soros, tam są i ogromne pieniądze. Ale nic nie ma w życiu za darmo.
Tam gdzie pojawia się spekulant George Soros, tam są i ogromne pieniądze. Ale nic nie ma w życiu za darmo. Od wejścia tego „inwestora” do „Rzeczpospolitej” nasila się wrażenie, że niektórzy autorzy tej gazety tracą rozum. Publicysta i funkcyjny tego pisma Michał Szułdrzyński ukuł ostatnio zgrabne zdanie, że PiS zmarnował polskie pięć minut”, a pozycja Polski zbudowana krwią Ukraińców na wojnie z Rosją zaczyna się walić jak domek z kart. Czyli to nie nasz (rządu PiS) wysiłek pomocowy (czołgi, sprzęt, inne dostawy) i własna aktywność, nasze zbrojenia zbudowały pozycję Polski, ale tylko krew Ukraińców. I ten straszny rząd PiS nawet to marnuje. Zabrakło puenty: dajcie władzę Tuskowi, wtedy żadnych polskich pięciu minut nie będzie, za to co pięć minut będą przychodzić polecenia z Berlina. I nawet krew ukraińska się nie będzie lać, bo Moskwa w porozumieniu z Berlinem weźmie, co chce.
W tej samej gazecie Andrzej de Lazari poucza abp. Marka Jędraszewskiego, jak powinien odczytywać nauczanie św. Jana Pawła II i recenzuje jakość wiary tego wspaniałego kapłana. Stawia też między wierszami rewolucyjną tezę, że sam papież Polak popierałby paszkwile produkowane na niego w mediach III RP, bo przecież powtarzał: „Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Faryzeusze byliby dumni.
