Uczniowska spółdzielnia na nowo. "Nic, tylko zakładać szkolny sklepik"Uczniowska spółdzielnia na nowo. "Nic, tylko zakładać szkolny sklepik"

Gemini_Generated_Image_sc86zrsc86zrsc86.webp
Germini
FacebookTwitter
Artykuł premium
Dołącz

Zniesienie formalności, koniec z rejestracją w KRS i pełne zwolnienie z podatków – zreformowane Prawo oświatowe pozwala od 1 września tworzyć uczniowskie spółdzielnie szkolne na nowych, prostych zasadach. Czy dzięki temu wrócą do naszych szkół gorące świeże drożdżówki, uczniowskie wypieki i mleko sprzedawane na kubki? Wydaje się, że droga do renesansu spółdzielczości uczniowskiej jeszcze daleka, ale determinacja środowisk zaangażowanych w edukację daje nadzieję.

Zaktualizowane na początku wakacji przepisy Prawa oświatowego uprościły zasady tworzenia i prowadzenia spółdzielni uczniowskich. Zniknęły sądowy rygor rejestracji, konieczność prowadzenia skomplikowanej pełnej księgowości czy sporządzania sprawozdań finansowych. Dziś zasady są proste – do powołania uczniowskiej spółdzielni wystarczą: pięcioro uczniów po 13. roku życia, zgoda rodziców, dyrektora szkoły i nauczyciela opiekuna. Wpisowe wynosi maksymalnie 10 zł, a ewidencję sprowadzono do uproszczonej książki przychodów i rozchodów. Nic, tylko zakładać szkolny sklepik.

W środowiskach zajmujących się edukacją finansową i ekonomiczną pozytywnie zawrzało. Wreszcie zamiast nudnych lekcji biznesu i zarządzania czy modułowej nauki o gospodarce w podstawówce będzie można w praktyce przećwiczyć z uczniami prowadzenie mikrofirmy. I to w ramach spółdzielczego modelu, w którym wszelkie zyski pozostają w szkole i mogą być przeznaczone wyłącznie na cele określone w statucie spółdzielni. Historia małego Dżeka Fultona z książki Janusza Korczaka, który od 1924 r. uczy najmłodszych (i nieco starszych też) podstaw ekonomii i zarządzania, marketingu, dywersyfikacji portfela i ubezpieczeń – może się stać powszechną praktyką, realną szkołą przedsiębiorczości i współdziałania.

Piękne? No cóż, rzeczywistość studzi nieco ten optymizm.

Pytania

Co ciekawe, szacuje się, że z ok. 880 podmiotów figurujących dotąd na listach Krajowej Rady Spółdzielczej w rubryce spółdzielnie szkolne w rzeczywistości działa ledwie 400. Reszta trwa w uśpieniu, wystraszona wizją kontroli skarbowych. Nowe przepisy nieco porządkują ten niepewny grunt, choć pytania o status prawny spółdzielni oraz ewentualne rozliczenia podatkowe pozostają w grze. Eksperci uspokajają, wskazując na specyfikę przyjętej konstrukcji prawnej.

Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Źródło: Tygodnik Sieci, wydanie 46/2026
FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.