Tożsamość eksperta. "Z polityki nigdy się nie odchodzi"
Tożsamość eksperta. "Z polityką jest trochę tak jak ze służbami specjalnymi, z nich się nigdy tak naprawdę nie odchodzi"

Niby żyjemy w czasach, gdy wiemy o wszystkich wszystko, ale okazuje się, że są takie ministerstwa prawdy, które twierdzą, iż da się wymazać, że Oceania już nie jest w sojuszu z Eurazją. Że ludzie zapomną, jeśli im się nie będzie tego przypominać.
Weźmy np. eksperta, który ostatnio bryluje na łamach najbardziej wpływowej gazety w Polsce. To on jest głównym analitykiem tzw. sondażu obywatelskiego, który został zorganizowany po to, by skłonić Szymona Hołownię do podporządkowania się Donaldowi Tuskowi. Ów ekspert, przedstawiany jako „doktor psychologii w zakresie psychometrii, analityk badań sondażowych związany z Fundacją Forum Długiego Stołu”, w swoich wywiadach i tekstach stawia tezę, że niezbędna jest jedna lista opozycji. I czyni to jako bezstronny znawca tematu rzecz jasna.
