Felieton
Tako rzecze wasz wróżbita. Człowiek Moskwy
Tako rzecze wasz wróżbita. Czy w latach, kiedy Tusk brylował w Brukseli, był w dalszym ciągu człowiekiem Moskwy?

Artykuł premium
DołączTa profesjonalna mimikra, która nieubłaganie zbliża się do końca.
TVP pokazała opowieść o znanym jak zły szeląg sopockim Tusku pt. „Nasz człowiek w Warszawie”. Tak go nazwał jakiś redaktor [?] w Moskwie. Rzecz działa się przed 10 laty. Ciekawe, kto był wtedy naszym człowiekiem w Moskwie?
W takich grach z „człowiekami” obowiązuje symetria, adekwatność wzajemnych przysług. Należy się zastanowić, czy w latach, kiedy Tusk dzięki protekcji kanclerz Merkel brylował w Brukseli, był w dalszym ciągu człowiekiem Moskwy? Bo człowiekiem Warszawy nie był już na pewno. Przewerbował się?
