Strach przed wartościamiStrach przed wartościami. CDU będzie próbowała odciąć się od Unii Wartości, wypychając należące do niej osoby ze swoich szeregów

Angela Merkel przesunęła partię w lewo i dla osób o (tak) prawicowych poglądach nie ma już w niej miejsca.
Były szef Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji (niemieckiego kontrwywiadu) Hans-Georg Maaßen został w minionym tygodniu wybrany nowym przewodniczącym Unii Wartości (Werteunion), stowarzyszenia założonego w 2017 r. przez konserwatywne skrzydło chadecji i liczącego ponad 4 tys. członków należących w 85 proc. do CDU/CSU.
Wybór Maaßena, który jest członkiem CDU w Turyngii, wywołał oburzenie. Jako szef kontrwywiadu miał spotykać się z politykami Alternatywy dla Niemiec (AfD), która choć legalna i obecna w Bundestagu, znajduje się pod obserwacją służb. Maaßen stracił stanowisko, po tym jak stwierdził, że podczas zamieszek w Chemnitz w 2018 r. wywołanych zabiciem Niemca przez trzech azylantów z Iraku i Syrii, nie doszło do żadnych polowań na imigrantów. Od chwili wymuszonego przejścia na emeryturę Maaßen ostro krytykował lewicowe wpływy w CDU oraz politykę imigracyjną i klimatyczną rządu. Ponadto opowiadał się za współpracą chadecji z AfD. W piśmie „Cato” Maaßen nakreślił obraz Niemiec przyszłości, w których zubożali, rdzenni mieszkańcy będą się ścierać na ulicach z klanami migrantów. Pisał o społeczeństwie pozbawionym tradycji, zatomizowanym i manipulowanym przez kosmopolityczne elity.
