Sierp, młot i liść koki. "Marksistowskie narkopaństwa"Sierp, młot i liść koki. "Kierunek ucieczki Camilli Fabri nie był przypadkowy. Marksistowskie narkopaństwa"

Sprawa włosko-kolumbijskiej pary odsłania kulisy uwikłania lewicowych rządów, ugrupowań i partyzantek latynoamerykańskich w międzynarodowy handel narkotykami.
Niedawno rząd Wenezueli przyznał obywatelstwo i paszport dyplomatyczny 27-letniej Włoszce Camilli Fabri, która w swojej ojczyźnie jest poszukiwana za korupcję, pranie brudnych pieniędzy i defraudację środków publicznych.
W Italii udowodniono jej wypranie 50 mln euro. Ustalono też, że w jednym z banków szwajcarskich zdeponowała 120 kg złota. Udało jej się zbiec przed wymiarem sprawiedliwości najpierw do Moskwy, a później do Caracas, gdzie teraz przedstawia siebie jako „obrończynię praw człowieka i prawdy o Wenezueli”, usprawiedliwiając i wychwalając pod niebiosa tamtejszą dyktaturę Nicolása Maduro.
