Felieton
Rozmowa z koniem. Pozwy już gotoweRozmowa z koniem. "To ja już mam pozwy gotowe. Na górze trzeba tylko nazwisko skazanego"

Artykuł premium
DołączRomuś, ty ciągle jesteś zbyt narwany. Galopujesz, pod nogi nie patrzysz, przecież za chwilę ktoś pomyśli, że żaden z ciebie mecenas.
Donald: Halo?
Roman: Hasło?
