Prawicowy proletariusz. "Dla całego kraju"Prawicowy proletariusz. "To dlatego partie obu tych polityków mają tak duże wzięcie wśród osób po trzydziestce i czterdziestce"

Wybory polityczne „proletariusza” są konsekwencją jego pozycji społecznej. Znajdując się na dole hierarchii, stoi w opozycji do tych, którzy znaleźli się na jej górze, a więc wobec wielkomiejskich, liberalnych elit. To główny powód, dla którego jego sympatie lokują się po prawej stronie.
Jedną z zagadek polskiego społeczeństwa są utrzymujące się od wielu miesięcy relatywnie wysokie notowania KO. Partia Tuska regularnie zajmuje w nich pierwszą pozycję, oscylując na granicy 30 proc. poparcia. Jest to o tyle dziwne, że sam Tusk należy dziś do najmniej popularnych polityków, a większość Polaków negatywnie ocenia jego rządy. Niektórzy tłumaczą to manipulacjami sondażowymi, które prawdopodobnie się zdarzają, ale na pewno nie są na tyle duże, aby zafałszować ogólny trend i pozamieniać miejsca najważniejszych partii na podium. Przyczyny rzekomej potęgi Tuska należałoby więc raczej szukać w postępującym rozdrobnieniu prawicy, która – jeśli liczyć szeroko – składa się dzisiaj z czterech, niezbyt zaprzyjaźnionych, formacji. A gdyby jeszcze rozdzielić Konfederację na partie Bosaka i Mentzena, to tych prawicowych ugrupowań byłoby aż pięć. Nic więc dziwnego, że elektorat – choć w kupie silny – jest dzisiaj bardzo rozproszony, na czym korzysta Tusk.
Zaciekła rywalizacja liderów partyjnych może bardzo utrudnić utworzenie wspólnego bloku wyborczego prawicy, o ile będzie to w ogóle możliwe i politycznie uzasadnione – tutaj poważnym problemem jest chociażby Grzegorz Braun. Jednak potyczki personalne na prawicy to jedynie część szerszego zjawiska, którym jest postępująca transformacja prawicowego wyborcy.
Nabity w butelkę
W oczach wielu liderów prawicy – zwłaszcza tych o pisowskim rodowodzie – wciąż dominuje wizja tradycyjnej rodziny z dziećmi, która poszukuje schronienia przed agresją współczesnego, zdeprawowanego świata. Takie rodziny oczywiście istnieją i należy je wspierać, bo – sięgając po górnolotne sformułowania – są ostatnią nadzieją naszego państwa. Ale niestety ten zdeprawowany świat okazuje się coraz silniejszy i takich rodzin po prostu ubywa. Choćby z powodu kryzysu demograficznego oraz nieustannej migracji do większych miast, co skutkuje zmianami obyczajowymi i postępującym zanikiem tradycyjnych wartości.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
