Publiczna, czyli państwowa. NFZ nie dostaje pieniędzy od państwaPubliczna, czyli państwowa. "Jak kraj długi i szeroki protestują publiczne pozbawione pieniędzy na utrzymanie swoich placówek"

Już to przerabialiśmy za poprzednich rządów Tuska („piniędzy nie ma i nie będzie”)
Jak kraj długi i szeroki protestują publiczne, czyli państwowe szpitale, szczególnie powiatowe, pozbawione pieniędzy na utrzymanie swoich placówek. Nie mają z czego opłacić podstawowych świadczeń, bo NFZ nie dostaje pieniędzy z kasy państwowej, a brakuje ponad 18 mld zł. Już to przerabialiśmy za poprzednich rządów Tuska („piniędzy nie ma i nie będzie”). Na co były te wszystkie plany budżetowe, skoro od razu było wiadomo, że służba zdrowia pod rządami Tuska będzie przechodzić tę samą „transformację”, co cała polska gospodarka.
Czy w jakimś sektorze gospodarki poprawiło się w ciągu ostatnich dwóch lat? Wszędzie się pogorszyło, bo takie było i jest założenie programowe liberałów Tuska, obojętnych na sprawy bezpieczeństwa Polaków. Polska nie musi być ambitna, nie musi się rozwijać. Im wcześniej…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
