Prawicowy populizm będzie głosem większości
Prawicowy populizm będzie głosem większości. Masowa odmowa poddania się rozkładowi kulturowemu

By o to walczyć, będzie potrzebne odzyskanie władzy. By to zrobić, prawica nie ma innego wyboru, jak odwołać się do instynktów.
Prawicowy populizm jest jedynym lekarstwem na deficyt demokracji i zagrożenie utraty niepodległości. Tzw. III RP odbierała ludziom autentyczny głos, a Prawo i Sprawiedliwość go przywróciło. Przegrało, bo przestało się odróżniać od establishmentu. Tusk i sojusznicy wygrali, udając tych, którymi nie są. Ludzie szybko się o tym przekonają.
Zacznę od tego, że PiS, obóz Zjednoczonej Prawicy, przegrał przez własne błędy, a nie wyczerpanie się misji politycznej, której się podjął. Będąc powołanym do bycia polską odmianą prawicowego populizmu, budowania nieliberalnej demokracji w narodowym państwie, punktem orientacyjnym dla podobnych sobie sił w Europie, starał się być tym, czym nie jest. Stając się tym samym łatwiejszym celem dla przeciwnika.
