Prawdziwy Tony Stark. "Dziś Elon Musk to król Midas XXI w."
Prawdziwy Tony Stark. "Rodzice myśleli, że jest głuchy". Dziś Elon Musk czego dotknie, wydaje się zamieniać w złoto

Gdy był małym chłopcem, jego rodzice myśleli, że może być głuchy. Nie odpowiadał na pytania, tylko patrzył przed siebie. Lekarze usunęli mu nawet migdałki, próbując poprawić słuch. Okazało się, że przyszły miliarder ma zespół Aspergera. Musk otrzymał w formie grantów, pomocy publicznej i zamówień rządowych prawie 16 mld dol. dla Tesli, a ok. 22 mld dol. dla SpaceX.
Elon Musk to jeden z najpotężniejszych ludzi w USA, odkąd związał się z prezydentem Donaldem Trumpem i jego administracją. Jedni widzą w miliarderze ekscentrycznego biznesowego geniusza, inni otwarcie oskarżają go o to, że zbudował swoją pozycję na publicznych grantach.
Elon Musk to król Midas XXI w. Wszystko, czego dotknie, wydaje się zamieniać w złoto. Dzięki PayPal zrewolucjonizował płatności online, za pomocą Tesli podbił branżę samochodową, a SpaceX jest obecnie jedyną firmą na świecie, która może wystrzelić i sprowadzić z powrotem na Ziemię statek kosmiczny z dużym ładunkiem. Do tego Musk nabył portal X (dawniej Twitter), przywracając tysiące ocenzurowanych kont w imię wolności słowa, oraz został, choć na krótki czas, doradcą prezydenta Donalda Trumpa, który pozwolił mu przeprowadzić radykalne cięcia w amerykańskiej administracji federalnej. Dla jednych pochodzący z Republiki Południowej Afryki miliarder to „hipokryta” (CNN), a nawet „ignorant” („The Washington Post”), dla drugich jest „prawdziwym patriotą” („New York Post”) i „nowoczesnym wizjonerem” („Washington Examiner)”. Bez wątpienia wciąż jest też najbogatszym człowiekiem na świecie ( jego majątek wart jest 365 mld dol.). A ponadto ojcem 13 (a może i więcej) dzieci, który ostrzega nas przed anihilacją ludzkości przez sztuczną inteligencję, w którą sam inwestuje. Pozostaje pytanie: jak Musk stał się Muskiem?
