Powojenna tułaczka żołnierzy 2. Korpusu PolskiegoPowojenna tułaczka żołnierzy 2. Korpusu Polskiego. "Komuniści ogłosili, że pozbawiają obywatelstwa polskiego 76 oficerów PSZ"

Dzisiejszych czasów dożyła garstka weteranów 2. KP, część cały czas uczestniczy w życiu Polonii, a także regularnie pojawia się na uroczystościach związanych z bitwą o Monte Cassino oraz ukochanym dowódcą – gen. Władysławem Andersem.
Bitwa o Monte Cassino okryła chwałą żołnierzy 2. Korpusu Polskiego. To jedna z najważniejszych polskich batalii, a polski dowódca gen. Władysław Anders przez wiele lat był postrzegany jako polityczny i wojskowy przywódca Polaków mimo życia na emigracji. Żołnierzy korpusu, mimo pięknej karty, jaką było m.in. wyzwalanie Półwyspu Apenińskiego z rąk Niemców, nie czekały zaszczyty i splendor, a tułaczka i poniewierka. W jaki sposób i dlaczego do tego doszło?
- Korpus Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie formalnie utworzono 21 lipca 1943 r. na bazie ArmiiPolskiej na Wschodzie dowodzonej przez gen. Władysława Andersa. W styczniu 1944 r. korpus liczył 46 tys. żołnierzy, jednak liczba ta po skierowaniu na front włoski szybko rosła dzięki masowym dezercjom wcielonych przymusowo do niemieckiej armii Ślązaków i Kaszubów. Stan osobowy korpusu zwiększył się wówczas do 56 tys. żołnierzy.
Korpus rozpoczął walki we Włoszech nad rzeką Sangro, potem został przerzucony w rejon Monte Cassino, gdzie znajdowała się kluczowa pozycja niemieckiej obrony – tzw. linii Gustawa. Polskie oddziały brały udział najpierw w czwartym szturmie aliantów na wzgórze klasztorne 11–12 maja 1944 r., zakończonym niepowodzeniem. Dopiero piąte natarcie kilka dni później, 17–18 maja, zakończyło się sukcesem i pozwoliło zająć polskim żołnierzom benedyktyński klasztor, będący najważniejszą niemiecką pozycją obronną w regionie. Zwycięstwo otworzyło drogę siłom alianckim w głąb Półwyspu Apenińskiego i umożliwiło zdobycie Rzymu. Walki pochłonęły wiele ofiar – zginęło prawie 1 tys. polskich oficerów i żołnierzy, a rany odniosło prawie 3 tys. Korpus kontynuował szlak bojowy w walkach na tzw. linii Gotów w północnych Włoszech. 18 lipca 1944 r. zajął Ankonę, a 21 kwietnia 1945 r. Bolonię. Amerykanie zjawili się tam dopiero dwie godziny po Polakach. Bolończycy entuzjastycznie witali żołnierzy Andersa, którzy ich uwolnili. Polacy wierzyli, że niedługo w podobny sposób będą przyjmowani nad Wisłą.
