Powietrze z dętki. "Mimo wielu rozczarowań"Powietrze z dętki. "Nasi jakże życzliwi i wypróbowani w historii sąsiedzi nie tracą nadziei i to mimo wielu rozczarowań"

Po zatrudnieniu tak oddanego sprawie przyjaźni Donalda Tuska w Brukseli, pokładali je w Ewie Kopacz – sama Angela Merkel ujęła protegowaną ekspremiera za ramiona i poprowadziła po czerwonym dywanie.
„Polska skarży się, że nie jest łatwo doprowadzić do rozmowy kanclerza Scholza z premierem Morawieckim” – doniosła Niemiecka Fala (Deutsche Welle) w komentarzu sprzed kilku dni.
Ponoć Scholz robi uniki, bo nie chce być posądzony, że wtrąca się do kampanii wyborczej – miał okazję spotkać się z Morawieckim, gdy premier był w Berlinie i Monachium, ale nie znalazł czasu. Jak miał go znaleźć, skoro polski rząd wciąż wraca do „zamkniętego” i „niewygodnego” tematu reparacji? Nasze relacje mogłyby być lepsze, gdyby nie „stałe wyżywanie się na Niemczech” przez polski obóz rządzący, zauważa koordynator niemieckiego MSZ ds. współpracy z naszym krajem Dietmar Nietan.
