Pod czyją okupacją? "By prawda nie mąciła ludziom w głowach"
Pod czyją okupacją? "Mechanizm uświęcający zakłamanie działa perfekcyjnie"

Obecnie też dopuszczana jest jedynie słuszna wersja wydarzeń, więc zasadne staje się pytanie, pod czyją okupacją jesteśmy obecnie.
Komuna stała kłamstwem, bo byliśmy pod okupacją sowiecką i obwiązywała jedynie słuszna wersja wydarzeń. Obecnie też dopuszczana jest jedynie słuszna wersja wydarzeń, więc zasadne staje się pytanie, pod czyją okupacją jesteśmy obecnie. Działanie wolnych mediów jest traktowane jak drugi obieg w PRL. Trudno się pozbyć dojmującego przekonania, że komunistyczne kłamstwo było zwykłą amatorszczyzną. Ordynarnie pilnowała go propaganda wspierana przez pepesze stacjonujących u nas wojsk radzieckich. Okazało się, że nie potrzeba wojsk, a mechanizm uświęcający zakłamanie działa perfekcyjnie.
Od zarania III RP strzeżono jak oka w głowie, by prawda nie mąciła ludziom w głowach. Co więcej, ktoś wpadł na genialny pomysł, że wystarczy wyodrębnić ze społeczeństwa tych obywateli, którzy uwierzą w każdą bujdę i przekonać ich, że są wiodącą intelektualną siłą narodu. Do tego było niezbędne zawłaszczenie mediów. Pierwszy wysokonakładowy prawicowy tygodnik powstał w 2011 r. (sic!). „UważamRZe” zostało szybko zniszczone nocą przy śmietniku. TVP Jacka Kurskiego odżegnywano od czci i wiary tylko dlatego, że skutecznie stawiała opór zmasowanej manipulacji mediów III RP.
