Po tym rządzie zostaną pomniki nędzy. "Niemcy okradają Polskę"
Po tym rządzie zostaną pomniki nędzy. "Niemcy właśnie rozkradają nam Polskę. Robią to inaczej niż w latach 1939–1945, ale efekt taki sam"

Nie mogą się od nas odczepić, męczące typy. Przegrali dwie wojny światowe i od nowa wszczynają awanturę. Tym razem za pomocą organizacji zwanej Unią Europejską. W Unii jesteśmy odstawieni od produkcji czegokolwiek, na czym można zarobić, bo tym w UE zajmują się Niemcy. My mamy jedynie kupować niemieckie produkty w niemieckich sieciach i cieszyć terenami „natura”, dopóki nie wytną nam lasów…
Mam sympatyczną wiadomość. Zrobiłem eksperyment, urządziłem 89. urodziny, oczywiście z nieocenionym udziałem mojej żony. Imprezę udało się przetrwać (w moim wieku) dzięki kochanej rodzinie i fantastycznym przyjaciołom, co pozwala mi wypełnić obowiązki redakcyjne w postaci felietonu. Cieszycie się? Wiem, że nie wszyscy, ale na wszystkich nawet Pan Bóg nie może liczyć, a co dopiero ja, kabaretowy grzesznik. Upiłem się nieco piwem bezalkoholowym, żeby nie wyjść na gbura w gronie sprawdzonych smakoszy markowych trunków. Należy sprostać wiekowym obyczajom w tak szczególnym momencie życia. A moment jest zaiste wyjątkowy.
Niemcy właśnie rozkradają nam Polskę. Robią to inaczej niż w latach 1939–1945, ale efekt ma być taki sam: Polska w ruinie, Polacy w nędzy. „Tyn trynd” trwa od czasów saskich. Po dynastii Wettynów dobrali się do nas Prusacy z kajzerami i Bismarckiem, a po kolejnym skoku historii – hitlerowscy bandyci. Nie mogą się od nas odczepić, męczące typy. Przegrali dwie wojny światowe i od nowa wszczynają awanturę. Tym razem za pomocą organizacji zwanej Unią Europejską. Z naszą dobrą wolą i chrześcijańskim miłosierdziem zapisaliśmy się do tego grona, licząc na partnerskie relacje i pozytywne efekty. Słabo to wyszło.
