Felieton
Panie na pierwszym planie. Potencjalne przyszłe premierkiPanie na pierwszym planie. "Ruszyła już karuzela nazwisk potencjalnych przyszłych premierek"

Artykuł premium
DołączGdy liderzy partii obiecują, co zrobią dla kobiet, by mogły zajmować w życiu publicznym najwyższe stanowiska, partia prawicowa miała kobietę premiera – Beatę Szydło.
Zastanawiać może, skąd w opozycji ten nagły wysyp kandydatek na premierki?
Do wyborów jeszcze półtora roku, ale ruszyła już karuzela nazwisk potencjalnych przyszłych premierek. Choć Donald Tusk nie kryje, że chciałby dostać 100 lub 400 dni na zamiatanie żelazną miotłą (ma się tę fantazję!), to według medialnych doniesień lider PO chętnie widziałby na stanowisku szefa rządu Izabelę Leszczynę.
