Ostatni prawdziwy człowiek. "Mamy proroka"
Ostatni prawdziwy człowiek. Mamy proroka. Rafał Trzaskowski „dzieckiem w kołysce łeb urwał hydrze”

Jak napisałby Mickiewicz, Rafał Trzaskowski „dzieckiem w kołysce łeb urwał hydrze”; był doskonałym bobasem, przedszkolakiem, uczniem, studentem, synem, jest idealnym kolegą, wykładowcą, mężem, ojcem, zięciem, prezydentem stolicy, ogólnie politykiem — wszędzie odnosi same sukcesy.
Wywiad rzeka z Rafałem Trzaskowskim to najbardziej narcystyczna autobiografia w III RP.
Wywiad rzeka „Rafał”, czyli rozmowa Donaty Subbotko z Rafałem Trzaskowskim, przedstawia ostatniego prawdziwego człowieka na świecie. Wydanie takiej książki (prawie 500 stron) w najważniejszym momencie kampanii wyborczej jest albo działaniem szaleńca, który chce kompletnie pogrzebać swoje szanse wyborcze, albo mamy proroka, który dla dobra Polski, Europy i świata zejdzie z Olimpu i zgodzi się zostać prezydentem RP.
