„Oresteja”, ale na nowo„Oresteja”, ale na nowo. Tytuł „Oresteja” belgijski reżyser połączył z obcą autorowi wymową

Idąc na „Oresteję” do Teatru Narodowego, warto pamiętać, kto jest jej autorem. Ajschylos wystawił ją w Atenach ok. 458 r. p.n.e. Ale Belg Luk Perceval napisał całkiem nowy tekst.
Wielu widzów pomyśli, że ogląda oryginalną sztukę antyczną, jedną z najstarszych w dorobku ludzkości. Ci, którzy kupią program teatralny, przeczytają: „Na motywach trylogii Ajschylosa”.
Teatr Luka Percevala, uznanego reżysera, budzi moje sprzeczne emocje. W tym przypadku ten jego tekst przetłumaczył z angielskiego prof. Tadeusz Sławek. Zgadza się on z tragedią Ajschylosa co do zarysu akcji. Ale niemal żadne zdanie nie powtarza się dosłownie. Hekube, wdowa po królu Troi Priamie, w oryginalnej tragedii się nie pojawia. Tu jest dodana, jakby wbrew logice fabuły. Król Argos Agamemnon porwał po zwycięstwie Greków jej córkę, jasnowidzącą Kasandrę. Hekuby z nią nie było.
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
