Kultura
Świetni aktorzy, efekt średni. "O niczym nas nie poucza"
Świetni aktorzy, efekt średni. O niczym nas nie poucza, za niczym nie agituje. Fabuła się rozmywa w niejasnościach

Artykuł premium
DołączLubię opowieści z tajemnicą, ale nie kiedy niejasności zdają się maskować pustkę realnej treści.
„Dzień listopadowy” to adaptacja opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza zrealizowana przez Teatr Telewizji. Już pasowano to przedstawienie na coś wybitnego. Mnie wydało się niedopracowane, z nieodkrywczymi dialogami i sytuacjami. Grali w nim jednak wybitni aktorzy.
Spektakl wyreżyserował – nie w studiu, lecz w naturalnych listopadowych plenerach – Jan Kidawa-Błoński. To pierwszy Teatr Telewizji 72-letniego filmowca, autora m.in. całkiem udanej „Różyczki”.
