OGNIEM NA WPROST. Tym Ruskim życzę powodzenia
OGNIEM NA WPROST. Tym Ruskim życzę powodzenia. "Ruski proukraiński wlazł znowu w szkodę Ruska prokremlowskiego"

Ruski z Kremla oczywiście zaprzecza, ale zdjęcia spod Biełgorodu wojaka z tryzubem na ramieniu i ruską flagą pod drogowskazem z nazwą miasta są bardziej przekonujące niż kacapska propaganda.
Akurat dziś, kiedy siadłem do pisania tej rubryki, zbiegły się dwie rzeczy.
Dzień Dziecka i wiadomości z Francji. Wszystkim najmłodszym życzę oczywiście wszystkiego najlepszego i żeby – o ile trafią w przyszłości do polityki – nie brali przykładu z prezydenta Emmanuela Macrona, który jest zaprzeczeniem tego, co dorośli nazywają skutecznością. Co nowego wymyśliła głowa państwa francuskiego, że zasłużyła na trafienie do felietonu, który ma aspiracje być humorystycznym? Otóż Macron wygłosił przemówienie w Bratysławie podczas obrad Forum GLOBSEC, poświęconego sprawom globalnego bezpieczeństwa. Stwierdził w nim, że wschodnia część Unii Europejskiej jest obecnie za bardzo dozbrojona. Jego zdaniem taka sytuacja będzie wprzyszłości prowadzić do kolejnych napięć z Rosją. Jednocześnie podkreślił, że Europa nie powinna się wtej kwestii oglądać na Stany Zjednoczone i sama musi zaproponować Rosji podpisywanie traktatów dotyczących rozbrojenia. Unikając ingerencji USA, Unia Europejska zyskałaby większą autonomię w kwestiach bezpieczeństwa. Przypomnijmy, że nie jest to pierwsza taka złota myśl wypowiedziana przez przedstawiciela ważnego kraju wUnii. 7 lutego ub.r., awięc w przeddzień inwazji Moskwy na Ukrainę, podczas spotkania na Kremlu przy długim stole zaproponował Władimirowi P. zmniejszenie obecności NATO w Europie. Włos dęba na głowie staje, że taki koleś rządzi Francją i ma w ogóle cokolwiek do powiedzenia w UE. Tego typu opiniami powinien się dzielić w przedszkolu z okazji Dnia Dziecka, a i wątpię, czy maluchy uznałyby go za gościa w pełni władz umysłowych.
