Felieton
OGNIEM NA WPROST. Muzealny sprzęt na froncie
OGNIEM NA WPROST. Muzealny sprzęt na froncie. "Używany tylko przez rekonstruktorów"

Artykuł premium
DołączAbsolutnym kuriozum były zdobyte na milicjantach z Donbasu wspierających rosyjską armię trzyliniowe karabiny Mosin wzór z roku 1891.
Podczas oczyszczania wyzwolonych osiedli obwodu kijowskiego ukraińscy funkcjonariusze znaleźli m.in. telefony wojskowe z czasów sowieckich. Opowiedział o tym ukraińskim kanałom telewizyjnym szef policji rejonu Kijowa gen. Andrij Nebytow.
Według nomenklatury sowieckiej polowy telefon wabił się „tapik”. Pamiętam jeszcze zajęcia w liceum z przedmiotu zwanego przysposobieniem obronnym z połowy lat 60., na których prowadzący pokazywał nam ten cud sowieckiej techniki analogowej.Znaleźliśmy model telefonu TA-57. Abyście zrozumieli, to jest model z 1957 r. i oni go używali
