OGNIEM NA WPROST. Meldunek z frontu
OGNIEM NA WPROST. Meldunek z frontu. "Mokry sen kacapów i ich onuc, niemający nic wspólnego z prawdziwą sytuacją"

Negocjacje ukraińsko-moskiewskie w dużym stopniu są uzależnione od sytuacji na froncie.
Sytuacja w wielkiej polityce czeka na swoją kolej, bo nikt nie wie, jakie do końca są zamiary Kremla, ale jak znamy życie, możemy spodziewać się najgorszego, czyli dalszej wojny. A ponieważ negocjacje ukraińsko-moskiewskie w dużym stopniu są uzależnione od sytuacji na froncie, należy się tym zająć. Ostatnio można przeczytać wiele analiz, które albo są propagandowym wytworem politycznego chciejstwa „fachowców”, albo ruską robotą mającą rozmiękczyć Kijów oraz jego popleczników w dążeniu do osłabienia pozycji w postrzeganiu Ukrainy jako tej, która w zasadzie już niedługo przegra wojnę. Dlatego ważne jest właściwe widzenie tego, co się tam naprawdę dzieje.
Na odcinku sumskim (północny wschód Ukrainy) znajduje się wieś Kondratówka. Niedawno podano oficjalną wiadomość, że właśnie została odbita. Trwa wypychanie Moskali na wschód, czyli wielka ofensywa sumska Moskwy okazała się strategicznym kapiszonem. Gdy zejdziemy w dół mapy ok. 250 km w prostej linii na południowy wschód, znajdziemy się w okolicach Kupiańska. A tam od czasów przeprowadzonej z powodzeniem w 2022 r. wrześniowej kontrofensywy charkowskiej w okolicznych lasach trwa permanentna tłuczka. Ostatnio Kacap wpadł na „genialny” pomysł wyjścia z lasów par force i zajęcia pustkowi, którymi próbował okrążyć i zdobyć miasto Kupiańsk. I wszystko by grało i buczało, gdyby nie pas natarcia na tyle wąski, że może zostać przecięty siłami jednego ukraińskiego batalionu. A Kozak niegłupi i czeka, aż do worka wlezie jeszcze więcej zdobyczy. Odcinka Makijówka–Torskie nie ma sensu opisywać, bo nie zauważono tam żadnych zmian. Moskale wyczerpali tu swój potencjał i stracili inicjatywę. Pytanie, czy Ukraińcy będą umieli ją przejąć.
