OGNIEM NA WPROST. Kijowski bardak cz. IIOGNIEM NA WPROST. Kijowski bardak cz. II

W minionym tygodniu w tej rubryce zajęliśmy się powodami spadku popularności prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Zakończyliśmy ją opisem strzelaniny w Kijowie pomiędzy jednostkami specjalnymi podległymi HUR – wywiadowi wojskowemu (członkowie Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego) oraz SBU – służbie bezpieczeństwa (Alfa). Powodem jatki na Berezniakach były walki frakcyjne i w konsekwencji poważne przetasowania na szczytach władzy. Teraz obie zwaśnione strony zwalają winę za rozpoczęcie strzelaniny do przeciwnika.
A jest tak. Rosyjski Korpus Ochotniczy, czyli Moskale walczący po stronie Ukrainy, wchodzi w skład nieformalnej struktury wykonawczej HUR pod kryptonimem „Tymur”. To osobista „gwardia” gen. Budanowa, wykonawcy wszystkich najsłynniejszych operacji specjalnych HUR. Budanow wielokrotnie uczestniczył bezpośrednio w ich operacjach, podobnie jak w działaniach specjednostki Kraken, ale to Tymur jest jego „dzieckiem” i jego ekipą (Kraken to bardziej azowcy pod parasolem HUR). Dla Moskwy wrogowie równie – jeśli nie bardziej – znienawidzeni co Azow.
