OGNIEM NA WPROST. I pomóż tu Ruskim
OGNIEM NA WPROST. I pomóż tu Ruskim. "Władimir P. odgrażał się, że zamrozi Zachód, zamroził ul. Zachodnią w Podolsku

Rosja zintensyfikowała ataki na rejon umocniony Awdijiwka. Na początku prowadzono je kolumnami pojazdów pancernych, następnie większą rolę zaczęła odgrywać piechota.
Serbskiemu najemnikowi Dejanowi Berićowi zachciało się wojenki. Spakował więc mandżur i ruszył do Kacapii.
Trafił do grupy „Wołk” („Wilk”) z przydziałem do 119. Pułku Spadochronowego 106. Dywizji Powietrznodesantowej. Już sam ten pułk jest ciekawą jednostką i niekoniecznie tak elitarną, jakby się mogło wydawać. Stworzono go jako dodatkową jednostkę dla 106. Dywizji Powietrznodesantowej w 2023 r. w ramach ogłoszonej rozbudowy Sił Zbrojnych Federacji Moskiewskiej (do dywizji dodano tez batalion pancerny i artylerię kalibru 152 mm, co de facto zmieniło ją w jednostkę desantowo-szturmową). Jest to więc struktura bardzo świeża i zapewne dlatego dostała taką grupę jak „Wołk”, w której znaleźli się także Serbowie. Na początku w obozie pod Moskwą było nawet miło. Miejscowa ludność przynosiła im żarcie, a i dziewczyny w ramach patriotycznych obowiązków nie robiły większych trudności z „pójściem do kawiarni”. Jednak laba niebawem się skończyła i trzeba było ruszyć na front pod Ługańsk. A tam standard, jak w ruskiej armii. Ruscy bojcy ze 119. pułku od razu ochrzcili Serbów „Cyganami” i zaczęli się naśmiewać. Natomiast dowództwo pytało, po co tu przyjechali i nie traktowało ich jak ludzi, którzy „przyjechali walczyć z dobrego serca, tylko nie wiadomo po co”. Kiedy przyszedł rozkaz do ataku, Serbom rozdano po dwa, trzy magazynki, a resztę mieli „zdobyć” w boju. Po powrocie do ich kwater weszła żandarmeria wojskowa, która strzelała w powietrze (jak wskazują Serbowie: „w pomieszczeniu co jest niebezpieczne”). Następnie „słowiańscy bracia” mieli zostać pobici kolbami i „rozbito kilka głów”. Żeby sobie nie myśleli, że jest fajnie. Nie ma jak słowiańskie braterstwo broni wspierane ruską kulturą. A zresztą chciałeś, to masz.
