Od TVP po TVN. "Satyra zderzyła się boleśnie z ideologią"
Od TVP po TVN. "Satyra zderzyła się boleśnie z ideologią. Doszło do tego, że ci, którzy bojkotują TVP, odchodzą z TVN"

Artyści promujący wolność zorganizowali w związku z festiwalem nagonkę na tych, którzy kolaborują z TVP. Szło dobrze, tylko akcję popsuł Krzysztof Daukszewicz.
Po festiwalu w Opolu ważniejsze było to, co kto powiedział, niż to, co kto zaśpiewał.
TVP zmusza do występów gwiazdy, które tę telewizję ostentacyjnie postponują. Nasza supergwiazda już profilaktycznie stwierdziła, że TVP jest reżimowa i życzy PiS przegranych wyborów, więc nie musiała wpadać w ostentację na scenie w Opolu. Inni artyści dopiero na miejscu okazywali swoje niezadowolenie z tego, że występują. Zegarmistrz światła porównał obecne czasy festiwalu do czasów gomułkowskich. Nie wiadomo, o co mu chodziło, bo za Gomułki występował chętnie i ochoczo. Jeszcze trudniej można było zrozumieć Justynę Steczkowską, która na bluzce na plecach miała namazane szminką „włącz myślenie”. Szkoda, że nie wiadomo, co miała na myśli.
