Felieton
Od A do Zybertowicz. Na początek 10 obrazów
Od A do Zybertowicz. Na początek 10 obrazów. Karłowicz nie boi się zadań zamyślonych na 21 lat!

Artykuł premium
DołączGdy w jednym z wywiadów zapytano Dariusza Karłowicza, dlaczego podjął się takiego projektu, odparł, że trzeba zajmować się tym, co najważniejsze.
Czułam ogromną wdzięczność wobec twórców, że podjęli się malowania Jezusa Miłosiernego. Także dla mnie. Jezusa, który jest tak bliski człowiekowi, że bardziej nie można.
Bardzo zależało mi, żeby zobaczyć je wszystkie w jednym miejscu. Trzeba było zdążyć przed świętem Objawienia Pańskiego, 6 stycznia br., bo po tej dacie wedle zapowiedzi organizatorów wystawy obrazy mają być rozmieszczone w ołtarzach kościołów diecezji prasko-warszawskiej. Wolny dzień najłatwiej było wykroić jeszcze w starym roku, między Bożym Narodzeniem a sylwestrem.
