Felieton
Nowa flaga Rosji. Inne zwycięstwo
Nowa flaga Rosji. Moskale oglądają w telewizji zwycięstwa rodaczek i mają satysfakcję

Artykuł premium
DołączTym bardziej boli mnie, że naprzeciw polskich tenisistek stają takie, które są prezentowane bez żadnej flagi.
W młodości grałem w tenisa. Najpierw używałem stareńkiej drewnianej rakiety, którą znalazłem w domu, potem rodzice kupili metalową krajowej produkcji. Żartowaliśmy: jest dobra w deszczu, ale w czasie burzy ściąga pioruny…
Grałem z kolegami z klasy na asfaltowym placyku nieopodal domu, z drewnianych ławek zrobiliśmy „siatkę”, organizowaliśmy turnieje. Każdy miał własną imprezę, np. Piotrek, któremu nadaliśmy pseudonim Kości, miał swój Kościeblon.
