Niemożliwy Sobieski. Wiedeń: Pomnik króla nie powstanie...
Niemożliwy Sobieski: Pomnik nie powstanie, a Austriacy ukrywają prawdę o polskim zwycięstwie!

Odzyskiwanie niepodległości to odzyskiwanie godności, powrót do wartości kształtujących tożsamość. Przejawem tej potrzeby są właśnie pomniki. Austriacy nie są głupi, ale my sami jesteśmy zbyt głupi, by postawić w Warszawie łuk triumfalny Bitwy Warszawskiej.
Doniesiono z Wiednia, że planowane od lat wystawienie w tym mieście pomnika króla Jana III Sobieskiego nie jest możliwe. Powodów podano bardzo wiele, bardzo różnych… w sumie austriackie gadanie, które ma ukryć prawdę o polskim zwycięstwie nad turecką nawałą pod wodzą Kara Mustafy w 1683 r. Wielkie zwycięstwa o strategicznym znaczeniu wymagają dobrej pamięci. Stąd potrzeba stawiania pomników chwały – ku pokrzepieniu serc zwycięzców i ku przestrodze napastliwych agresorów.
W naszym szczególnym przypadku zawiła logika dziejów sprawiła, że obroniony przez Polaków Wiedeń chętnie wziął udział w rozbiorach Rzeczypospolitej, a kongres wiedeński przyklepał ten paskudny akt na następne 100 lat. Odebranie narodowi własnego państwa jest prawdziwą tragedią.
