Niech opozycja przypomni sobie o tym w dniu wyborów
Niech opozycja przypomni sobie o tym w dniu wyborów. Kto pcha opozycje w kierunku zgnilizny grodzkizmu?

Niech opozycja dobrze zapamięta sobie własną postawę w Senacie, niech zapamięta wynik głosowania i przypomni w dzień wyborów
Co by się działo, gdyby ktoś taki jak Tomasz Grodzki, z tak poważnymi zarzutami, znajdował się w obozie Zjednoczonej Prawicy? Jak mocno, nieustępliwie cisnęłyby temat największe media?
Przypuszczalnie historia szybko zostałaby umiędzynarodowiona. Redaktor Tomasz Duklanowski, który świetnie sprawę dziennikarsko jako pierwszy rozwikłał, dostałby wszystkie polskie pulitzery. Dziś z potęg medialnych temat podejmuje głównie – pozostając wierna powołaniu dziennikarskiemu – TVP. Oczywiście jest za to mocno przez establishment atakowana. Jak zareagowałby prezes Jarosław Kaczyński na taki przypadek we własnych szeregach? Biorąc pod uwagę dotychczasową praktykę, można postawić tezę, że bez względu na polityczną cenę zdecydowałby się na szybkie cięcie. Za wielokrotnie mniejsze przewiny spadały w obozie Prawa i Sprawiedliwości polityczne głowy.
