Nadzieja i strach. Powrót PiS - skupienie się na obywatelachNadzieja i strach. Powrót PiS budzi nadzieje i lęki – zależnie od strony barykady

Dziennikarka „Newsweeka” nieświadomie ujawniła to, co łączy większość Polaków. Oczekiwania wyborców wobec Prawa i Sprawiedliwości po hipotetycznym powrocie do władzy, które oczywiście wywołują skrajnie różne emocje – od nadziei po lęk, ale ich treść jest bardzo zbliżona. Jak wskazuje Dominika Długosz, przegrana wyborów prezydenckich przez obecną opozycję może przesądzić o klęsce władzy Donalda Tuska, Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Włodzimierza Czarzastego w wyborach parlamentarnych w 2027 r. i otworzyć drogę do powrotu PiS oraz radykalnych działań. Według autorki Jarosław Kaczyński wyciągnął wnioski z dotychczasowych błędów i w przyszłości jego partia będzie bardziej zdeterminowana, aby przeprowadzać szybkie zmiany systemowe oraz rozliczenia z bezprawiem oponentów.
Wizja powrotu PiS do władzy wywołuje zarówno nadzieje, jak i lęki – w zależności od tego, po której stronie politycznej barykady stoimy. Dla zwolenników Prawa i Sprawiedliwości triumf miałby oznaczać odkręcenie wszystkiego, co zniszczyła obecna władza po 13 grudnia 2023 r. Rozliczenia prawne, powrót na drogę rozwoju gospodarczego, porządki w instytucjach publicznych i podmiotowa relacja z Unią Europejską to kluczowe oczekiwania elektoratu.
