Murem za Cenckiewiczem. "To nie pierwsze represje"Murem za Cenckiewiczem. „Długie ramię Moskwy” wciąż mebluje najważniejsze polskie instytucje

To druzgocąca recenzja obecnej kondycji państwa polskiego pod rządami Tuska. „dDługie ramię Moskwy” wciąż mebluje najważniejsze polskie instytucje. Dziękujemy za rozpowszechnianie wiedzy o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007–2014
Myślę, że trudno policzyć osoby, którym włos zjeżył się na głowie, gdy usłyszały, że 7 sierpnia 2025 r. decyzją pana prezydenta prof. Sławomir Cenckiewicz został szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Byłem na konferencji prasowej, na której kierownictwo Biura przedstawiło się opinii publicznej. Gdy odkryto karty i naprzeciwko nas stanęli prof. Sławomir Cenckiewicz, gen. Andrzej Kowalski i gen. Mirosław Bryś – pamiętam to dobrze – wśród dziennikarzy przeszedł pomruk: „Ale ekipa! Widać, że wiedzą, po co tutaj są”.
Dziś prof. Cenckiewicz składa rezygnację i odchodzi, mimo że wygrywa. Paradoks? Owszem. Nawet więcej – to druzgocąca recenzja obecnej kondycji państwa polskiego pod rządami Tuska, który wyznaczył swoim hunwejbinom kurs kolizyjny ze zdrowym rozsądkiem, a także z przepisami prawa.…
Artykuł dostępny wyłącznie dla cyfrowych prenumeratorów
Teraz za 7,90 zł za pierwszy miesiąc uzyskasz dostęp do tego i pozostałych zamkniętych artykułów.
Kliknij i wybierz e-prenumeratę.
Jeżeli masz e-prenumeratę, Zaloguj się
